poniedziałek, 26 grudnia 2011

185- Legginsy w renifery i różowa marynarka.

Wbrew temu co jest na większości blogów ja tu wiele o świętach pisać nie będę. Będę za to zaraz robić rajd po blogach bo świętowanie mi się już znudziło (w tym momencie można mnie zgromić za brak poszanowania tradycji, ale szanowałam 2 dni i już mam dość, można mi też wypominać uzależnienie od komputera tudzież blogosfery:P). Zrobiłam już nawet 3 zestawienia danych do licencjatu, skręciłam 22 dredloki, odświeżyłam drugie tyle, trzasnęłam dwa naszyjniki, 3 bransoletki, obejrzałam dużo filmów ignorując Kevina (mogę sobie ignorować, i tak nie mam Polsatu), zjadłam furę pierogów, więc święta można uznać za owocne.
Wcale nie z okazji świąt, wdziałam zimowo zdobione, reniferowe legginsy i mam cichą nadzieję, że nie robią mi z nóg baleronów. Gdyby jednak, proszę mnie pozostawić nieuświadomioną bo zamierzam w nich chodzić. Zwłaszcza, że nabyłam pseudo emu w hamie za całe 30zł i idealnie mi do siebie pasują. Po raz pierwszy od bardzo dawna mam na sobie inne legginsy niż czarne, a musicie wiedzieć, że tych wzorzystych mam całkiem pokaźną kolekcję, tylko jakoś do niczego mi nie pasują:D



marynarka- allegro
legginsy- chińskie centrum
buty, pierścionek- h&m
korale- terranova

22 komentarze:

  1. I LOVE your pink blazer! Looks so good on you :)

    follow me :)
    www.amazinglybe-au-tiful.blogspot.com

    xox,
    Isa

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Twój naszyjnik! normalnie zerwałabym go z ciebie xd

    OdpowiedzUsuń
  3. jak mogłaś chcec pozbyć się tak pięknej marynarki?:) mimo to na prawdę dobrze ze tego nie zrobiłaś bo jest piękna :) a te leginsy zawsze będą mi się podobały i w końcu skoncze z lenistwem i pojade sobie je kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. reniferki! i nagle tak świątecznie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. przepięknie wyglądasz + obserwuję :))
    xx

    www.sasanja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz odwiedzam Twojego bloga, ale szybciutko wyrobiłam sobie zdanie. Jesteś mistrzynią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy takich szczupłych nogach nie ma mowy o baleronach!
    Bardzo fajne te legginsy. I pierścionek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz świetnie w tych leginsach!
    Ja kupiłam wzorzyste w Stradivariusie i jednak wyglądam jak bym miała małe baleronki więc niestety zostały oddelegowane do użytku domowego ;/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. sylawia- 19zł
    anonimowy- dzięki, strasznie mi miło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha ileż można świętować, nie dziwię ci się, że masz dość! Ja uwielbiam ten czas, ale dziś też spędziłam dużo czasu przy komputerze:P Moja droga, takie leginsy, reniferowate, norweskie właśnie, to moje marzenie! Marzenie niespełnialne, bo absolutnie nogi mi się do nich nie nadają, ale w tym sezonie jestem zakochana w norweskich wzorach i bardzo chciałabym mieć takie leginsy. Pozostaje mi podziwiać ciebie!:) No i plus duży za niebanalne połączenie z różową marynarą!

    OdpowiedzUsuń
  11. legginsy są świetne! Twoim zgrabnym nogom takie niebezpieczne printy nawet nie straszne^^pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz ;)
    pozdrawiam ;)**

    OdpowiedzUsuń
  13. fajowe legginsy

    OdpowiedzUsuń
  14. Legginsy są świetne! Wiele razy oglądałam podobne w sklepach, jednak nigdy się nie skusiłam, ponieważ moje nogi na pewno nie wyglądałyby w nich tak dobrze jak Twoje (tak tak- świetnie w nich wyglądasz! ;))
    Bardo fajny zestaw! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi dear, I love your blog.
    What do you think of following each other?
    Kisses.

    OdpowiedzUsuń
  16. Emu mają moje wieczne 'nie', ale legginsy są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ta marynarkę! Pomysłowy naszyjnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha, naprawdę cudne są te leginsy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wcale Ci się nie dziwię, bo ileż można świętować i jeść?! Legginsy, butki i Twoje nóżki w powyższych wyglądają wielce zacnie, stylowo i jednak - chcesz, czy nie - świątecznie. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne legginsy! i faktycznie idealnie pasują do emuchów!;)

    OdpowiedzUsuń
  21. chyba jedyny twój post, który jakoś mi się tam spodobał. jedyne co bym zamieniła to kolor marynarki i buty. fajne leggi. :)

    OdpowiedzUsuń