Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sneakersy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sneakersy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

316 - Abstrakcja abstrakcję pogania.

Mój mózg we śnie nie pozwala mi odpocząć. Moje sny ciągle osiągają nowe poziomy abstrakcji. Krowy zmieniają się w niedźwiedzie i mnie pożerają. Porywają mnie psychopaci - ale nie ze mną te numery i uciekam im przez las. Zamieniam się na ciała z Justinem Bieberem, a to co wyprawiam w jego skórze nie nadaje się publicznego ujawnienia. Rodzę pomiot szatana i mam dylemat moralny - zabić to, czy wychować. Kanapa pożera moją koleżankę. Wszystko to ma podobno przyczynę w spaniu na lewym boku.
Cichowo jak widać. Bardzo często i bardzo chętnie biegam po mieście w dresowych spodniach, tylko rzadko jest okazja by to uwiecznić.
A gdyby ktoś może chciał mieć lekko abstrakcyjne włosy to wyprzedaję się na Allegro.



spodnie - h&m
top - terranova
kolczyki - six
torba - cropp

wtorek, 21 maja 2013

307 - Mini sukienka za grosze.

Jedną z rzeczy, którymi ostatnio najchętniej zapełniam swoją szafę są krótkie sukienki. Wcale nie miałam wielkiej ochoty kupować tej ze zdjęć bo jest zielona, a akurat zielone rzeczy mnie specjalnie nie pociągają, ale kosztowała tylko 180kc więc szkoda było nie kupować. A potem ją założyłam i bardzo się polubiłyśmy.
Czeskie obowiązki na ten rok akademicki zakończyłam, moja sesja zaliczona, sesja moich studentów w większości również, teraz czeka mnie sesja w Polsce, ale póki co udaję, że mnie nie ma i robię sobie małe wakacje.





 ostatnia czeska focia w lustrze
sukienka - New Yorker
bransoletka, kolczyki - indyjski

niedziela, 12 maja 2013

306- Dres, męska koszulka i sneakersy

Brno tonie w deszczu, ja tonę w kserówkach, postanowiłam więc napisać notkę. Zdjęcia dokumentują jeden z moich ulubionych elementów garderoby, czyli dresowe spodnie. Pozostałe to rzeczy maxi i mini sukienki. W dresie można mnie ostatnio spotkać niemal wszędzie, bo jakoś zawsze są pod ręką. Zwłaszcza, że wiele rzeczy wywiozłam już do Polski i nie mam w czym chodzić. Nie mam w czym chodzić a i tak nie wiem, jak zabiorę się ze wszystkimi bagażami. Człowiek zbyt łatwo obrasta w rzeczy.




piątek, 3 maja 2013

304 - Zestaw rzeczy ulubionych.

Od kiedy na dłuższy czas dość znacznie zmieniłam miejsce zamieszkania moi znajomi mają dobrą miejscówkę na wyjazdy weekendowe, z czego ochoczo korzystają. A ja ochoczo skorzystałam z odwiedzin koleżanki i poprosiłam o foteczki. Na zdjęciach moje ulubione rajstopy, moja ulubiona męska bluza i moje niegdyś ulubione sneakersy, które na szczęście doczekały się już następców i z czystym sercem mogę je wywalić do kosza, bo rozpadają się koncertowo.
Dzięki temu, że tutaj sesja zaczyna się i kończy o wiele wcześniej, niedługo wracam do Polski rozprawić się z sesją w Warszawie. A potem mam nadzieję trochę odpocząć, bo studiax2 i pracax2 mnie trochę dobijają. W związku z sesją oba pokoje, bo i ten mój własny studencki i ten u rodziców zostały wysprzątana na błysk i nawet ugotowałam obiad. Delikatnie mówiąc wpadłam w lekki szał sprzątania, który zdarza mi się raz na parę miesięcy i wysprzątałam również pokoje kolegów.

bluza - Terranova
sukienka - sh
torba - Diverse (nie polecam, raz już reklamowałam, druga rozwaliła się dokładnie tak samo

piątek, 21 grudnia 2012

292 - Wężowe spodnie, dziwactwa i uzależnienia.

Każdy jest od czegoś uzależniony i każdy ma jakieś małe dziwactwo. U mnie w niektórych przypadkach to się chyba łączy. Jestem uzależniona od seriali, dredowania i telefonu komórkowego. Nie mogłabym żyć bez czekolady, a ostatnio zwłaszcza bez kanapek z masłem orzechowym i nutellą. Jestem również uzależniona od robienia generalnych porządków w swoim grajdole, co chyba łączy się z delikatną nerwicą, do której się przyznaję. Właśnie po raz kolejny zabieram się do reorganizacji rzeczy, wywalając na środek pokoju zawartość wszystkich szafek i pudeł. A do sprzątania włączę sobie kolejny odcinek serialu.



spodnie - Terranova Outlet
buty - Fleq
naszyjnik - H&M
bransoletki - diy

wtorek, 11 grudnia 2012

290 - Jak szybko zapuścić włosy i o innych głupotach.

Jakbym wiedziała coś więcej niż wszyscy (olej rycynowy+skrzyp+Wax naprawdę działają, no ale ileż można czekać) to bym pewnie miała długie włosy, a że nie wiem, to sobie doczepiłam. Od dawna czułam ogromną potrzebę posiadania długich włosów. Oczywiście mogłabym grzecznie czekać aż urosną, ale zapewne trafiłby mnie szlag i efekt byłby dokładnie odwrotny. Tak więc za sprawą paru dredloków osiągnęłam mniej-więcej taką długość do jakiej chcę doprowadzić swoje włosy. Zdjęcia robione około 2 tygodni temu, co widać po braku białego tałatajstwa pod nogami. 
Krótkie wakacje zaliczone. Pełne wrażeń i przygód, zwłaszcza dzięki niezastąpionemu PKP i jego użytkownikom. Wstrętni współpasażerowie w ostatnim połączeniu, po 10 godzinach tułaczki zaczęli mi wmawiać, że siedzę w złym pociągu. Dopiero stan przedzawałowy malujący się na mojej twarzy kazał im zakończyć ten wredny żart. W sobotę wieczorem padłam więc wreszcie na swoje łóżko by w niedzielę znów się pakować i w poniedziałek szukać nowych tanich biletów. 




spódnica - New Yorker
bluzka, katana - sh
kolczyki - indyjski
buty - Kupbuty.com

wtorek, 4 grudnia 2012

289 - Dresowy cykl cz. 3 czyli bluza tunika z lumpa.

Na zimę zamieniam się w dresiarę. Kolejna bluza z serii "za 5 minut wychodzę i strasznie piździ*". Ratuje mi życie zawsze gdy uda mi się zaspać i do wyjścia na autbus zostaje mi 9 minut. Wygrzebana w lumpie, zmniejszona z rozmiaru 46 jest zabierana przeze mnie na wszystkie wyjazdy i każdą plenerową imprezę. Póki co ze wszystkich wyszła bez szwanku.
*jak kogoś razi mój rynsztokowy styl to sorry, ale to jedyne określenie, jakie rzucam obudzona przed 6 rano




bluza- sh
buty - Fleq

środa, 14 listopada 2012

282 - Róż i niebieski czyli połaczenie (dla mnie) idealne:)

Kochałam kiedyś tę spódnicę ogromnie. Potem jeszcze bardziej i jeszcze trochę. A potem przestałam. Bo niestety wymaga ode mnie całkiem niezłej gimnastyki by nie spadała. Jej dni są więc policzone, pasek won, wszywam gumę. Połączenie niebieskiego i różowego wielbię od dawna, ale ja właściwie lubię wszystkie kolory wymieszane przeróżnie. Koszulka jest w idealnym odcieniu niebieskości a taki właśnie oczojebny róż to również moja ulubiona wersja różu. Razem im, śmiem twierdzić, bardzo dobrze. 
Moja wyprzedaż na allegro trwa, jakby ktoś chciał zerknąć, to zachęcam do kliknięcia w ikonę po prawo.



spódnica - H&M
koszulka - House
sneakersy - Kupbuty.com

piątek, 9 listopada 2012

281 - Ubraniowe KacVegas.

Większość ludzi nie lubi aury jaka zapanowała nam za oknem i zapewno długo nas nie opuści. Ja lubię szarugę i ciemności. Lubię po zmroku chodzić po mieście, choć przy większośći mijanych bram trochę szybciej pulsuje mi krew. I pewnie powinnam kupić sobie gaz pieprzowy. Lubię zaglądać ludziom w okna i podglądać ich mieszkania. Lepiej pracuje mi się nocą, a skoro noc ostatnio jest niemal nieustanna to wpadłam w pracoholizm. Co niestety wcale nie przekłada się na dzikie dolary na mym koncie, ale na satysfakcję na pewno.
Wpadłam ostatnio na jakże genialny pomysł połączenie niebieskości wszelkich na sobie. Zwłaszcza, że powoli lekkie maxi trzeba chować, czyli to jedna z ostatnich chwil na wcielenie pomysłu w życie. Dumna byłam bardzo, aż przeglądając zdjęcia z wakacji odkryłam, że już tak latałam. Dokładnie tak samo. Poczułam się jakby dopadła mnie starość, albo przydarzył się mocno urwany film jak w KacVegas. Przyjmuję drugą opcję jako bardziej optymistyczną.





spódnica - bazar
top - new yorker
naszyjnik - h&m
bransoletki - flo

środa, 31 października 2012

279 - Dresowa maxi i i Daisy.

Jakie jest Wasze minimum rzeczy do zabrania, gdy wychodzicie z domu? Ja co prawda, bez torebki z całą masą gratów nie czuję się zupełnie dobrze, ale moje minimum to chyba standardowo: telefon, klucze i pieniądze. Minimum, zwłaszcza podczas przeróżnych spotkań towarzyskich o różnym stopniu intensywności. Poniższa spódnica, za sprawą swych kieszeni jest jedyną spódnicą, która zapewnia mi bezpieczeństwo mojego minimum. Dzięki kupieniu jej, ograniczyłam ilość zgubionych rzeczy podczas wakacyjnych wypadów. Bo nosząc torebkę zgubiłam: chustę, okulary, otwieracz do piwa w wersji ludowej, kurtkę i książkę, którą jakimś cudem ze sobą nosiłam i która jeszcze większym cudem wyszła mi z torby, gdy ja harcowałam. Na szczęście sąsiadka moja otworzyła firmę krawiecką i zamierzam zamówić u niej podobną spódnicę, bo jedna mi zdecydowanie nie wystarczy.
Wraz ze spódnicą występuje top, w kolorze zielonym, który jest kolorystycznym ewenementem w mojej szafie. I w dodatku, mimo mej niechęci do zielonego, bardzo go lubię. Do tego duitjorselfowy naszyjnik wygrzebany z pudła z tzw. ozdobami choinkowymi i moja nowa ulubiona bransoletka.






spódnica - Reserved
top - Terranova
buty - kupbuty
naszyjnik - diy
bransoletka - katherine.pl

niedziela, 28 października 2012

278 - Jesienny post.

Jeśli byłabym ofiarą psychopaty i siedziała zamknięta w piwnicy bez okna, za to z dostępem do internetu (wszyscy idziemy z duchem czasu) zapewne dzięki co drugiej osobie, dostęp do tegoż przybytku posiadającej, dowiedziałabym się, że spadł śnieg. Spadł, no to spadł. Nie wiem co tu przeżywać. Mogłabym napisać, że z przekory publikuję zdjęcia bez śniegu, ale nie dopisujmy ideologii, po prostu zrobione były parę dni temu kiedy o białym tałatajstwie nikt jeszcze ciągle nie rozprawiał. Na sobie mam żakiet (czy marynarkę? może mi ktoś wytłumaczyć różnicę? ba ja się nie znam:)) kupioną za 15zł przez rodzicielkę mą podczas likwidacji jakiegoś sklepu, tunikę z lumpa, kolczyki wielkości małych talerzy i bazarowy szalik. Oraz najwygodniejsze koturny ever, czyli sneakersy.
Czarno-burgundowe dredki szukają głowy, gdyby ktoś miał wolną i chciał nabyć to zapraszam na Allegro.







żakiet - nn
szalik - bazar
tunika - sh
bransoletki - h&m
sneakersy - kupbuty

sobota, 20 października 2012

276 - Hejterska koszulka.

Generalnie jestem przeciwniczką nadmiernego demonstrowania swoich poglądów, ale gdy zobaczyłam tę koszulkę nie mogłam się powstrzymać. Otóż, cała prawda z niejedzeniem zwierząt wyszła na jaw. Koszulka stworzona przez niezawodną autorkę W czym do ludzi?! Spódnica upolowana w Czechach za jakieś śmieszne pieniądze, bluza na dziale męskim outletu Terranovy. Prezentuję też drugą parę sneakersów, w których zaliczyłam parę razy prawdziwy bieg, nie powodując żadnych urazów na zdrowiu. Tym samym polecam gorąco.
(a moja koleżanka widząc mnie w tym stroju spytała czy zmieniam styl na "joł funky":P)







piątek, 12 października 2012

273 - Lumpowy ałtfit i o dredlokach.

Na głowie mej ponownie zagościły dredloki i częściowo o nich będzie rzecz. Otóż, dostałam zaproszenie w dredowej sprawie do "Pytania na śniadanie", które z kilku powodów odrzuciłam, choć był moment gdy zaczynałam się trochę łamać. Ja się nie zjawię, ale stawi się moja koleżanka po fachu, zapleciona moimi rękoma. Polecam więc oglądać jutro rano, bladym świtem o 8.30 bo będzie mądrze mówić i robić fajne rzeczy.
Biała narzutka jest superfajna bo jest biała i długa i ważyła 2 złote. Tunika chyba z 6 bo kupowana w droższym lumpie. Po raz kolejny sneakersy, w których szlajałam się również z psem po lesie, bo żadnych innych nieprzemakających butów nie miałam. Pies jak widać na załączonym obrazku brudny jak cholera, czyli spacer się udał.

 



narzutka, tunika - sh
buty - Fleq
kolczyki - Six