środa, 21 grudnia 2011

184- Znajdź goryla czyli dworzec zaprasza.

Nastało wolne. Podróż pociągiem minęła mi dziś wyjątkowo łagodnie, bo wagon pozbawiony był światła, dlatego też wszyscy zgodnie się posnęli. Mnie w błogim śnie przeszkadzał jedynie dopominający się o swoje żołądek. Spać, spałam, ale nie błogo.
A żeby było w temacie to nie mogę nie wspomnieć, że zdjęcia powstały prawie na dworcu, bo na schodach wiodących na PKP Powiśle. Mam słabość do wszystkich pomazanych ścian, drzewa, kwiatki i krzaki nie dla mnie. Z pomazanych ścian musiałam jedynie usunąć czyjś numer telefonu, który jakiś inteligent zostawił w wiadomym tylko dla siebie celu.
Ałtficik zwłaszcza na tym tle to mała kolorystyczna sraka (sorry, elokwencja śpi nadal, nic lepszego mi do głowy nie przychodzi). Gdyby ktoś troszczył się o moje cztery litery, śpieszę donieść, że zakryte są szortami.
Czy tylko mnie naścienne dzieło z ostatniej foty przypomina goryla?



tunika- cropp
narzutka- Szafa
buty- boot square
kolczyki- flo
chustka- bazar

24 komentarze:

  1. Pierwsze i drugie foto zbyt wiele się nie różnią ;) ogólnie ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie też kojarzy się z gorylem :D

    mm wyglądasz mega sexi :D super są te wystające skarpety/ocieplacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś bardzo podobna do mojej znajomej;)
    Świetnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  4. Goryl, a jakże! Cudna narzutka. Uwielbiam ten kolor. A co do pomazanych ścian, to chyba jednak wolę wersję bardziej twórczą, niż tylko napisy (czasem żenująco bzdurne) i maziaje. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny kolor tego kardiganu ;)
    zapraszam do obserwowania mojego nowozalozonego bloga: http://elixca.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ach uwielbiam zakolanówki do wysokich butów!
    wspaniała kolorystyka i te dodatki mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przecież to jest goryl ;) bardzo fajne to zielone :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolorowo jak zawsze :D
    lusterko nie moje, pokój też, ale dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  9. No, niezła małpa, fakt:)) Kwiatków w tle nie, ale na chuście to lubisz, jak widać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypomina? A to nie jest goryl? O.o
    Znam dobrze to miejsce, chodziłam do liceum niedaleko pkp Powiśle i 2 razy dziennie miałam okazję oglądać te freski naścienne;)

    Chociaż robi mi się zimno od samego patrzenia, muszę pochwalić narzutkę i zgrabne a długie nogi;)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj nie tylko tobie. ale nosisz jeszcze kurtke na wierzch. chustę masz śliczną. pokaż bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No cóż by nie mówić sraka bardzo artystyczna, goryl się pojawił, lecz tylko na chwile, by chowają go jakieś napisy. Wolne czczę, jak zawsze, tak jak kolorystykę twojego ubioru :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale świetne polączenia kolorow :) magia po prostu :D
    lunameansmoon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny blog ;) w wolnej chwili zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajnie ci w tym koczku :) a i chusta ładna

    OdpowiedzUsuń
  16. Goryl...na pewno :)
    Masz ciekawy styl :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. całość super :) kolorowo,narzutka super :) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się całość w 100%! I to nie tylko na tej zasadzie, że fajnie, ale nie dla mnie. Przeciwnie - chętnie bym się tak ubrała. Kolorystyka zdjęć w ogóle cudna, świetnie dobrałaś tło:)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny zestaw, kolor kardiganu jest piękny!!!

    OdpowiedzUsuń