czwartek, 25 sierpnia 2011

147- Wszystko czego potrzebujesz znajdziesz w lumpie.

Zdjęcia tuż sprzed wyjazdu odnalazły się wczoraj gdy fotografowałam rzeczy do wrzucania na allegro. Skoro się znalazły to je oczywiście wrzucam, zwłaszcza, że tę spódnicę uważam ze zdecydowanie wartą pokazania. Po długim okresie posuchy podczas moich ciucholandowych wycieczek, jestem teraz na dobrej fali. Wszystko co chcę znaleźć, znajduję. Ta spódnica była sukienką o nieokreślonej długości i z przeobrzydliwą górą. Przeróbka, czyli ucięcie góry zajęła mi w porywach 2 minuty i tym samym uzyskałam maxi spódnicę. Spódnica razem ze mną odwiedziła Czarnogórę i Albanię i była tam eksploatowana do granic wytrzymałości. Wytrzymała, wróciła i ma się dobrze. Ja za to trochę mniej, bo ciężko skupić się na czymkolwiek gdy od 8 rano słyszy się za oknem jedynie świst samolotów. Tegoroczny Air Show uważam za rozpoczęty.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


spódnica- sh
bokserka- terranova
pierścionek, sandały- h&m
bransoletka, naszyjnik- diy

wtorek, 23 sierpnia 2011

146- Na odmianę od maxi, mini mini.

Wróciłam choć nie obyło się bez małych wypadków. O Czarnogórze pewnie coś napiszę gdy dostanę od koleżanki zdjęcia. Ubranie się dziś nie było proste bo musiałam zarzucić coś na wierzch by zakryć moje biedne ramiona, o których mowa będzie razem z Czarnogórą, no i trzeba było znaleźć coś czystego bo większość rzeczy po wyjeździe się jeszcze pierze. Niemniej udało się, wyszłam z domu i szczęśliwie powróciłam bez kolejnych uszczerbków na zdrowiu. Jestem tak przyzwyczajona do wszystkiego co maxi, że założenie krótkiej sukienki było ciekawą odmianą. Nie obyło się bez spodenek pod spodem, bo bez nich miałam wrażenie, że świecę ludziom tyłkiem przed oczami.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


sukienka, naszyjnik, sandały- h&m
kurtka- sh
bransoletki: w kwiatki- reserved, kolorowe- diy

wtorek, 9 sierpnia 2011

145- Sukienka, która dużo przeszła.

Historia tej sukienki jest długa i skomplikowana. Kupiłam ją pod koniec zeszłego roku, w outlecie Mango, gdzie skusiły mnie jej kolory i cena- obniżona z 399 na 40zł. Oczywiście nie mogłam się oprzeć takiej okazji więc sukienkę nabyłam, mimo iż była na mnie za długa o ten fioletowy pasek. Zastanawiałam się długo, jak by tu ją skrócić nie ucinając jednocześnie tegoż paska, bo bardzo mi się podobał. Tak się zastanawiałam, zastanawiałam przechadzając w kiecce po domu, by przy ściąganiu jej, rozerwać sobie przypadkowo całą górę. Moje dylematy się skończyły bo góra się już do naprawy nie nadawała więc musiałam się jej pozbyć. Tym samym powstała sukienka bez ramiączek idealna na długość.
Jutro rano wybywam do czarnogórskiego beznecia. Najpierw kierunek Kraków, by tam wsiąść do autokaru na kilkanaście godzin. Walizka spakowana, w porównaniu do tego co wiozłam na 3 tygodnie do Czech to jest pusta i lekka. Wracam za 2 tygodnie, wypoczęta i opalona:)

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


sukienka- Mango
bransoletki, kolczyki- h&m

niedziela, 7 sierpnia 2011

144- Sezon sukienkowy w pełni. Dla odmiany od maxi- maxi.

Gdy najpierw zobaczyłam tę sukienkę w hamie, stwierdziłam, że takie kwiatki to nie dla mnie i kupiłam taki sam fason ale w wersji panterkowej. Potem zobaczyłam dziewczynę na ulicy w tej sukience i zapałałam do niej gorącym uczuciem. Nie na tyle gorącym by lecieć i kupić, ale na tyle by czaić się na nią w trakcie wyprzedaży. Trochę sobie musiała poczekać na małą przeróbkę ale już wszystko zrobione i dziś wyprowadziłam ją, psa i koleżankę na spacer. Niestety na spacerowych zdjęciach nie chciała się godnie zaprezentować więc musiałam się podeprzeć tradycyjną pokojową fotką. Naszyjnik z przeceny w Divie za złotych 9.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


sukienka- h&m, 40zł
naszyjnik- diva
kurtka- sh
bransoletki- reserved/chińskie centrum

sobota, 6 sierpnia 2011

143- Z innej beczki- mój własny, subiektywny przewodnik po Czechach.

Jakoś tak wyszło, że byłam w Pilznie 3 tygodnie a żadnego świadectwa mego pobytu, oprócz fotek na akademikowym korytarzu, nie ma. Podróż długa i męcząca, najpierw 2 godziny samochodem z Radomia do Warszawy, potem 11 godzin w pociągu relacji Warszawa Wschodnia- Praha hlavní nádraží z cudownym dwuipółgodzinnym postojem w Bohumínie, 2 godziny z Pragi do Pilzna, pół godziny w tramwajach i wreszcie ujrzałyśmy akademik. Stój, nie ujrzałyśmy, bo miał być a go nie było. Poszłam wypytać miejscowych i choć wszyscy stwierdzili, że są rodowitymi pilźnianinami to akademika jak nie było tak nie było. Aż w końcu okazało się, że zdjęcie na stronie uniwersytetu było przewalone i właściwie stoimy pod akademikiem tylko, że wygląda zupełnie inaczej.

Pilzno- bardzo ładne, spokojne, czyste i dobrze skomunikowane miasto. Z najwyższej wieży w Czechach, która stoi na pilzneńskim rynku rozciąga się taki o to widok na miasto.

Image and video hosting by TinyPic

W mieście jest wszystko czego potrzeba: kina, teatr, świetne, tanie knajpki, ZOO z japońskim ogrodem i parkiem dinozaurów, Techmania (coś w stylu Centrum Kopernika tylko bez kilometrowych kolejek), piwowar, który można dokładnie splądrować i spróbować tam niepasteryzowanego piwa, 13sto kilometrowe podziemia, lasy, parki, jeziorka i 4 rzeki. Ach, no i więzienie, w którym siedział Václav Havel, mieści się ono tuż koło Uniwersytetu, którego brać studencką przez te 3 tygodnie zasilałam i na początku nie widziałam co to. Więzienie jest bardzo ładne i grało też w filmie "Kajinek". Film polecam. Miasto zdecydowanie też. Tuż przy rynku mieści się najlepsza wegetariańska restauracja w jakiej do tej pory byłam. Codziennie pyszne, świeże i tanie jedzenie. W ogóle Pilzno pod względem kulinarnym zaspokajało moje potrzeby wyśmienicie. Ceny też bardzo przystępne zwłaszcza w w porównaniu do Pragi.

Praga- o Pradze pisałam już w zeszłym roku, ale postanowiłam zrobić notkę skondensowaną więc będzie raz jeszcze. Na co najmniej pięciu blogach czytałam już, że Praga to czyjeś tam ukochane miasto itd. Jasne, Praga jest piękna, ale zastanawiam się, czy osoby, które to piszą wyszły kiedyś poza ścisłe, historyczne centrum i zobaczyły to co mało kto widział. Ja w zeszłym roku codziennie jeździłam z jednego końca miasta na drugi i zdążyłam miasto dość dobrze poznać- bo z tak świetną komunikacją miejską jak tam, można szybko na drugi koniec się dostać nie marnując przy tym połowy dnia. W tym roku byłam w Pradze na jednodniowym wypadzie- bo z Pilzna blisko- i nie mogłam w niej wytrzymać. Gdyby komuś przyszło do głowy, jechać do Pragi w wakacje na weekend to niech ten pomysł sobie szybko wybije. Lepiej przyjechać poza sezonem, choć właściwie sezon w Pradze jest zawsze, ale poza tym największym letnim i okołosylwestrowym, bo wtedy turysta na turyście turystą pogania. Ceny w sezonie wywindowane w górę o 100%, plus w tym roku zauważyłam, że cena na produkcie często jest niższa od tej którą pokazuje kasa więc radzę uważać. Z praskich ciekawostek:
- na niektorych stacjach w metrze poręcz w jeździ szybciej niż schody, po chwili ręka jest dwa stopnie przed tobą
- schodząc do metra z walizkami i mówiąc w obcym języku jest ogromne pradopodobieństwo, że zaraz obok przypałętają się rewizorzy, często w garniakach wyglądający bardziej na agentów FBI niż na kontrolerów, którzy grzecznie sprawdzą bielty a gdy ktoś nie ma, wskażą drogę do automatów. Pełna kultura.

Kutná Hora- miasteczko tak piękne, że po przyjeździe tam zaczęłam rozglądać się za miłym młodzieńcem gotowym mnie poślubić bym mogła tam zamieszkać i codziennie oglądać te cudowne widoki.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

W Kutnej Horze, można zejść do kopalni, która pochodzi z XVI wieku i dokładnie zobaczyć jak praca górników wtedy wyglądała. Odważnie zeszłam w dół, choć ostrzegano- będzie jedno miejsce o wysokości 120cm i jedno o szerokości 40cm. Trzymałam się przewodnika, bo przecież w razie katastrofy uratuje pierwszą osobę, którą będzie miał pod ręką. Mimo początkowej paniki było super. Choć powiem Wam, że ci biedni górnicy z XVI wieku mieli przesrane. Bardziej niż można to sobie wyobrazić.

Karlovy Vary- ociekające luksusem, tak nastawione na współczesną rosyjską magnaterię i innych bogaczy, że jak ktoś nie ma pełnego portfela to może sobie tam przyjechać najwyżej na spacer, są ładne kamieniczki i największa w Czechach kolonada. Albo po Karlovarskie Oplatky.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Mariánské Lázně- jeśli ktoś ma co najmniej 60 lat to będzie zachwycony. Zeszliśmy miasto w pół godziny i nie wiedzieliśmy co ze sobą zrobić, kolonada zaliczona, śpiewająca fontanna też, walnęliśmy się więc w parku, próbując odespać trudy codziennej nauki. I Mariánské Lázně i Karlovy Vary to uzdrowiska więc jeśli ktoś ma problemy z układem pokarmowym, cukrzycą, wątrobą czy drogami żółciowymi to znajdzie tam coś dla siebie.

Prachovské skály- część tzw Czeskiego Raju, miejsce idealne dla tych, którzy lubią się trochę zmęczyć. Jest i pięknie i miejscami trochę przerażająco- ścieżka 40cm między dwoma 10 metrowymi skałami to nie miejsce dla klaustrofobików. Są tam 3 trasy o różnym stopniu trudności więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Spodziewajcie się dalszego ciągu. Kiedyś tam jak mi się zbierze na pisanie.

czwartek, 4 sierpnia 2011

142- O tym jak przynoszę pecha.

3 tygodnie niedoboru snu ciągle się na mnie odbijają. Jest źle, prawie dziś zasnęłam w pociągu, a normalnie mi się to nie zdarza. Tłumaczę to sobie jako naturalną obronę organizmu przed docierającymi z zewnątrz impulsami wysyłanymi przez wrzeszczące i skaczące po siedzeniach dzieci oraz dorosłych na te siedzenia wciąż narzekających. Jeśli tylko ktoś mnie kiedyś zobaczy na dworcu, to dobrze radzę- nie wsiadajcie ze mną do pociągu. Dziś zaliczyłam pijanego współpasażera wyprowadzanego przez policję i awarię w polu. Zastanawiam się czy to urok pkp, czy mój pech. Ale chyba jednak mój pech, bo cała masa moich znajomych jeździ pociągami bez większych przygód. Humor za to poprawiły mi biżuteryjne zakupy w Divie, a jeden z owoców tychże można zobaczyć na zdjęciach. Przecena z 54 na 9 zł to fajna sprawa. Koniec zakupów, trzeba oszczędzać na wyjazd.


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


sukienka- new look
kamizelka- new yorker
kolczyki, sandały- h&m
naszyjnik- diva

wtorek, 2 sierpnia 2011

141- Zakupowe frustracje.


Jest sierpień tak? Dlaczego więc w samym środku letniego sezonu kupienie kostiumu kąpielowego jest tak trudne? Jest góra, nie ma dołu. Jest dół, nie ma góry. O 2 sztuki takie same! dół 42, góra 34. Albo nie ma w ogóle, bo przecież zaraz będzie jesień więc jest już tona kurtek, swetrów i kaloszy. I nawet nie mogłam się powyżywać na panu z Allegro. Już się szykowałam do kłótni gdy dostałam od niego maila "dziękuję za wiadomość, pozdrawiam". Z kostiumem się tak łatwo nie poddałam, i kupiłam gdzie indziej górę, a gdzie indziej dół, tak że w miarę do siebie pasują. Jak stwierdzę, że jednak nie, to najwyżej zasilę szeregi plaży nudystów. Na pocieszenie kupiłam sobie sukienkę maxi za 9.95 choć usłyszałam od koleżanki, że przecież mam prawie taką samą. Właśnie- prawie.
W tych szarawarach niestety bardzo dotkliwie można odczuć temperaturę panującą na dworze. Dredloków już nie ma, leżą w pudle z syntetykami a mi na głowie dziwnie lekko.





Image and video hosting by TinyPic








szarawary- sklep indyjski
bokserka- terranova
kolczyki- h&m
bransoletka- new yorker
naszyjnik- rossmann

piątek, 29 lipca 2011

140- Ostatnie akademikowe zdjęcia i przygody z podróży.

Ostatnie akademikowe zdjęcia są świadectwem tego, że tak akurat na sam koniec pobytu, trafiło nam się kilka dni na tyle ładnych bym mogła założyć sukienkę. Sukienkę, której oczywiście nie kupiłam w regularnej cenie tylko poczekałam grzecznie do pojawienia się czerwonej metki. Łupem wyprzedażowym jest też niebieska bransoletka, która ma też różową siostrę bliźniaczkę.

Mogłabym napisać, że wróciłam, żyję i mam się dobrze. Najbardziej odczuwalna oznaka życia to ból w lewej ręce, która najwyraźniej przez ciągnięcie walizy i torby po kilku przystankach tramwajowych i 3 dworcach kolejowych troszkę mi się wydłużyła. Z pociągowych przygód: jadąc w tamtą stronę obudziłyśmy się gdy złodziej miał rękę w torbie koleżanki. Podczas drogi powrotnej ktoś się do nas dobijał, ale, że miałyśmy zamykany przedział to miałyśmy wszystko w głębokim poważaniu. Pewna pani jednak zamykanego przedziału nie miała i w Polsce powitało ją 5 facetów z nożem. Na pewno będzie miło wspominała nasz kraj.




Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic


sukienka, sandały, kolczyki- h&m
bransoletka- reserved

wtorek, 19 lipca 2011

139- Post pamiątkowy namber tu.

Pogoda w Pilznie ma szalejącą menopauzę więc nie lada sztuką jest ubrać się wychodząc z pokoju o 7 rano na kilkanaście godzin. Opanowałam sztukę ubierania się średniawo i wkładania do torby rzeczy cieplejszych gdyby miało się znów ochłodzić (jakieś 3 razy dziennie) i ubierania się na bardzo warstwowego, żeby móc się rozebrać gdy zrobi się cieplej (kolejne 3 razy). Bardzo się więc cieszę, że przed wyjazdem wpadłam na to żeby kupić bluzę, choć kupienie czegoś ciepłego w środku lata nie było wcale takie łatwe. Zeszłam pół miasta, ostatkiem sił weszłam do Croppa licząc na byle co, byle tylko było ciepłe i jakoś tak wyszło, że do przymierzalni wtachałam 8 bluz. Kupiłam więc tę bo miała ładne kolory i była tania. Teraz za to niemal codziennie dzielnie mi służy. Bo przyjechałam tu, z może nie jakoś bardzo ale jednak różnorodną zawartością walizki, a chodzę ciągle w tym samym bo z rana zimno jak cholera.



Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic


bluza- Cropp, 40zł
baleriny- ccc
kolczyki- Flo
łańcuch- terranova
bransoletki- kolorowa h&m, czarna tutejszy sklep indyjski

środa, 13 lipca 2011

138- Pamiątkowa notka. Pierwsza wprost z akademika.

Oczywiście pamiątką ma być dla mnie na wypadek gdyby moja niezawodna pamięć przestała być niezawodna. Po podróży w trudzie i znoju dotarłam do swojego akademika, który okazał się nie tak okropny jak sądziłam. Od poniedziałku razem ze współuczestnikami przeklinam, że byłam tak głupia by w wakacje zamykać się w szkolnej ławie i wstawać codziennie przed 7. Robienie zdjęć na blogaska również nie jest łatwe, ale mam nadzieję, że jeszcze parę dni i nabiorę wprawy. Albo wtajemniczę D. w cel zdjęć, co jest akurat mało prawdopodobne. Ale można się focić na akademikowym korytarzu bo i tak akademik jest prawie pusty.
A żeby było bardziej o ciuchach to dziś sukienka za całe 20zł, która jednak miała dziwną długość więc ją skróciłam a z uciętego materiału stworzyłam pseudokwiatki przy dekolcie. Tadam. A w ogóle to jakoś chwilowo straciłam zapał do blogowania, więc pewnie zniknę na jakiś czas.



Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic


sukienka- h&m
łańcuch- terranova
sandały- ccc

czwartek, 7 lipca 2011

137- Spodnie w panterkę duitjorself.

Wszystko uprane, uprasowane, gotowe do włożenia do walizki a mnie powoli łapie klasyczny przedwyjazdowy stres. Ogarniam dojazd, szukam połączeń, sprawdzam przystanki i na razie wydaje mi się, że trafimy, a jak będzie w praktyce, okaże się w niedzielę rano. Dziś ćwiczyłam swój azymut na spacerze z psem i ani razu mnie nie zawiódł. Teraz byłby najwyższy czas poćwiczyć mięśnie bo targanie torby zawierającej rzeczy na 3 tygodnie nie będzie proste. Dobra, koniec.
Spodnie w panterkę noszę jak mi się przypomni, że je mam, czyli bardzo rzadko. Ostatnio miało to miejsce jeszcze zimą. Ale jakoś tak wyszło, że większość ciuchów już jest odłożona a panterka rzuciła mi się w oczy w opustoszałej szafie więc wdziałam. A teraz czas skończyć szycie nowej pary.



Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic


spodnie- sama sobie uszyłam bo nigdzie nie mogłam kupić gaci w panterkę:P
bokserka, kolczyki - h&m
kamizelka- new yorker
łańcuchy- terranova
sandały- ccc

niedziela, 3 lipca 2011

136- Czarno to widzę.

Tunika, sukienka, jak zwał tak zwał to dzieło rąk moich. Maxi sukienka z dnia na dzień przestała być maxi, 5 minut przed wyjściem na egzamin ciachnęłam górę, żeby mieć długą czarną spódnicę, ale, że niestety ciachnęłam zbyt dużo to spódnica również nie była maxi. Zostało dużo czarnego materiału, nie mógł się zmarnować więc w jakieś półtorej minuty, w porywach do dwóch, tu związałam tam upięłam i jest. Mam ostatnio straszną ochotę na szycie więc może uda mi się wzbogacić swą garderobę małym kosztem. Jutro, skoro i tak jestem zmuszona opuścić ciepły i suchy dom by załatwić parę rzeczy, zajrzę też do paru lumpów. Może będzie z czego szyć.



Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic


sukienka- diy
baleriny- ccc
naszyjnik, kolczyki- h&m
bransoletki- diy/chińskie centrum

piątek, 1 lipca 2011

135- Wszystko przez kolczyki.

Niemożliwe ale wreszcie skończyłam sesję. 12 zdanych egzaminów, 1 niezdany, żeby było śmieszniej chyba najprostszy. Ale jak wiadomo karma wraca, a ja po roku przeklinania wykładowcy mogłam się tego spodziewać. Niemniej cieszę się niezmiernie z powodu moich jakże długich wakacji, których beztroska trwać będzie aż tydzień. W przyszłą niedzielę zaś zameldować się muszę w akademiku na stypendium i przez 3 tygodnie dzielnie o 8.30 meldować się na uczelni. Tym razem jednak biorę ze sobą komputer bo moje uzależnienie jest większe niż rok temu i nie zamierzam fundować sobie odwyku od internetu. Na co jak na co, ale na fejsbuka wejść muszę. Zastanawiam się jak ja się spakuję, bo przecież 3 tygodnie to dużo czasu a z walizką obejdę niejeden dworzec więc nie może mi urywać ręki. Jeśli ktoś ma jakiś cudowny sposób na zmniejszanie ilości bagażu i złote rady dotyczące pakowania to ja je chętnie przyjmę.
Wyjście z domu dziś wymagało nie lada samozaparcia bo leje nieprzerwanie od rana. Ubierałam się tak, żeby założyć moje nowe kolczyki. Nie wiedziałam, że we Flo można znaleźć taką fajną biżuterię w takiej niskiej cenie- za kolczyki zapłaciłam 6,90.



Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic




tunika- h&m
kamizelka- bershka
narzutka- stradivarius
kolczyki- flo
buty- z Czech

wtorek, 28 czerwca 2011

134- Małe zmiany i po raz pierwszy od dawna ja prawie cała na czarno.

Zapragnęłam bardzo coś zmienić, na warkocze nie miałam czasu więc tym razem zaplotłam dredloki. Całą sobotę spędziłam na tapirowaniu, ale wreszcie skończyłam, bo zabierałam się za to od lutego i nareszcie są na mej głowie. To wersja bardzo chwilowa, bo na najbliższy tydzień do dwóch, chyba, że ulegnę namowom i pojadę w nich na stypendium, Na razie szczerze w to wątpię. Bluzkę zupełnym oczywiście przypadkiem znalazłam na Szafie i od razu kliknęłam "Kup". Mam bardzo niewiele typowo letnich koszulek więc stwierdziłam, że będzie to ostatnia rzecz przed kolejnym odwykiem od zakupów. Tym razem absolutnie wszystkich zbędnych rzeczy. Moje włosy i mój pies, jak widać na zdjęciach- istna bestia, stały się już powodem małej blokowej scysji. Ale ja się lubię kłócić.


Image and video hosting by TinyPic



Image and video hosting by TinyPic



Image and video hosting by TinyPic


bluzka- Szafa
pumpy- bershka
kolczyki- h&m
bransoletki- chińskie centrum/diy
sandały- ccc

poniedziałek, 27 czerwca 2011

133- Znów maxi sukienka i znów z wyprzedaży.

Zamiast się uczyć ja znów piszę notkę, ale poczułam już wakacje i rozleniwiłam się totalnie. A, że uczę się słówek, które mam na dysku to niestety równa się to dużej ilości komputerowych rozpraszaczy.
Nastrój mam ostatnio na sukienki bo to najprostsze wyjście, zwłaszcza jeśli któraś jest akurat wyprasowana. Po raz pierwszy chyba noszę tę sukienkę bez paska i nawet mi się to podoba. To kolejna maxi z wyprzedaży, i choć szmatowata i ma rok to nadal nieźle się trzyma, a na początku jej o to nie podejrzewałam. A jej czarna siostra bardzo źle skończyła. Teraz po przeprowadzce ciężko było mi w jakikolwiek logiczny sposób poukładać swoje rzeczy, większość leżała pognieciona na kupie, aż wczoraj zmobilizowałam się, spędziłam 3 godziny z żelazkiem w dłoni i już wszystko pięknie wisi. Powiększył się też stos rzeczy do wystawienia na Szafie, trzeba je tylko obfocić i wrzucić. Te zdjęcia za to miałam wrzucić wczoraj ale jakoś czasu zabrakło a w tak zwanym międzyczasie zdążyły się dzięki zmianom na głowie zdezaktualizować. Czyli zamiast uczyć się to plotłam.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


sukienka, kolczyki, bransoletki- h&m
coś na szyi- terranova
sandały- ccc

czwartek, 23 czerwca 2011

132- Bardzo tani post, czyli skusiły mnie wyprzedaże.

Żadna z rzeczy, które mam na sobie, nie kosztowała więcej niż 20 złotych. Taki urok hamowych wyprzedaży. Widziałam tę sukienkę w cenie regularnej, mierzyłam, stwierdziłam, że 80 złotych to za dużo i na pewno ją przecenią:). Widziałam na wyprzedaży w moim mieście za 40, ale stwierdziłam, że są ładniejsze i nawet jedną ładniejszą nabyłam. Ale w przerwie między drugim a trzecim egzaminem w poniedziałek wybrałam się do Złotych Tarasów i tam wisiała sobie z czerwoną metką ogłaszającą, że teraz za 20 złotych można ją nabyć, więc oczywiście od razu zapałałam do niej gorącym uczuciem. Równie mocno poczułam pragnienie nabycia kolczyków za złotych dziesięć, zwłaszcza, że one mnie bardzo korciły jeszcze w cenie regularnej ale mój studencki portfel świecił wówczas pustkami. A sandały również przecenione na 20złotych służą mi dzielnie już 3 rok.
Powróciłam teraz na łono domu rodzinnego z niemal skończoną sesją. Pozostało mi rozpakować wszystkie rzeczy, poprać, poprasować, wyskoczyć na chwilę do Warszawy zdać ostatnie dwa egzaminy i zaraz znów będę musiała wyciągać walizkę. Muszę też wymyślić co by tu wymodzić z włosami, bo czuję potrzebę zmiany.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


sukienka- h&m, 20zł z 79,90
kolczyki- h&m, 10zł z 24,90
sandały, pierścionek- tak dla odmiany- h&m
ale bransoletki- pepco