czwartek, 13 września 2012

262 - Walcząca ze spódnicami.

Kiedy 2 miesiące temu wyjeżdżałam na miesiąc i postanowiłam odpocząć sobie od bloga, zastanawiałam się, czy przypadkiem nie przykleję tyłka do jednej spódnicy. Okazało się, że bez trzaskania fotek też chce mi się trochę pokombinować zwłaszcza, gdy człowiek musi się ubrać tak by rano pójść załatwiać oficjalne sprawy, a potem oddaje się przyjemnościom wszelakim. Zapakowanie do walizki 4 maxi spódnic (i dokupienie dwóch na miejscu:P) to najlepsza wyjazdowo-ubraniowa decyzja. Spódnica ze zdjęć w trudnodefiniowalnym kolorze (pewnie większość powiedziałaby "mięta", ale co to za kolor...) noszona byłaby przez mnie częściej gdyby nie fakt, że moja współlokatorka miała taką samą.
Razem ze spódnicą wyprzedażowy top za dychę i chyba moje największe kolczyki. Jak łatwo się domyślić, fotki nie z dzisiaj, choć również wiało co widać na drugiej fotce, na której walczę ze spódnicą. Albo z wiatrami, ale to ktoś mógłby źle zdefiniować.
 




spódnica - bazar
top - H&M
kolczyki - Tally Weijl
bransoletki - Reserved, H&M

34 komentarze:

  1. Walczysz, walczysz ale za każdym razem wychodzi Ci to bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta spódnica jest niesamowita! najpiękniejszaaaaaaa! A walczysz z tym niewiadomo czym niezwykle seksownie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takiej fryzurze, to Cię jeszcze nie widziałam. Podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. genialna spódnica! w tym zestawie wyglądasz rewelacyjnie :)
    zapraszam do obserwowania, buziak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wpis :)
    Spódnica niesamowita... :) zapraszam na moją wyprzedaż http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=11461116

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też chcę taką spódnicę z bazaru! Gdzie jest bazar :( Ja chcę!

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie, pięknie, a ja mam pytanie - jak nosisz maxi paskudną jesienno-zimową porą? ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zajrzeć do postów jesienno-zimowych:) pod spód zakładam legginsy i właściwie cała filozofia. no i podciągam trochę wyżej żeby się nie umazać, ale fakt, że w ogóle noszę rzadziej, bo wiosną, latem to 90% moich strojów to maxi:)

      Usuń
  8. taki top tylko za dyszkę? toż to okazja:) bardzo mi się podoba ten zestaw, sama z chęcią bym się w niego wcisnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna spódnica i ten kolor:)
    ZAPRASZAM DO SB:)
    POZDRAWIAM P.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądasz dosłownie gwiazdorsko :D Na czerwony dywan!

    OdpowiedzUsuń
  11. Amazing post!!!!!
    Would you like to follow each other?!! :)

    http://estilohedonico.blogspot.pt/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  12. podziwiam Twoje kreacje i nie mogę się napatrzeć :) uwielbiam etniczne klimaty ;) masz świetne wyczucie stylu!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ ty bosko wyglądasz. takie topy z odkrytymi ramionami ci wybitnie pasują. nie moge sie napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładna stylizacja! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. swietne to Twoje maxi spodnice!
    pozdrawiam
    http://thirtiesinthecity.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  16. świetna spódnica!! wow! <33

    OdpowiedzUsuń
  17. Super strój i fryzurka :) mam podobnie krecone włoski do Twoich jak je upiełaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze to jest prościzna ale ciężko opisać. no ale spróbuję, więc tak: podciągam włosy do góry i zbieram jak do kucyka, ale nie przewlekam ich całych tylko do połowy długości, która tworzy takiego jakby koczka, a resztą okręcam wokół gumki, a że właśnie mam kręcone to każdy kosmyk sterczy w inną stronę. ni cholery nie wiem, czy da się to zrozumieć, ale to bardzo szybka opcja, bo ja w ogóle nie lubię się czesać. grunt to mocna gumka, ja używam takiej opaski do noszenia na grzywce, którą składam na pół i ona świetnie trzyma.

      Usuń
    2. a, no i dziękuję oczywiście:)

      Usuń
    3. Lecę próbować, dzięki :D

      Usuń
  18. ten top jest piękny! spódnica również, a jakże ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne połączenie, wyglądasz niesamowicie w tych maxi sukienkach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetnie ci idzie ta walka , cudownie wyglądasz w tym kolorze .
    Zapraszam do siebie : www.miwj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. w takiej fryzurze ci bardzo ladnie pokusze sie nawet o stwierdzenie ze lepiej niz w dredach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję też się w takiej lubię, choć grzywka na dłuższą metę mnie denerwuje i rzadko jestem w stanie wytrzymać z nią cały dzień:)

      Usuń
  22. to jeden z lepszych zestawów z maxi spódnicą jaki widziałam w życiu.
    duże brawa

    OdpowiedzUsuń