niedziela, 4 września 2011

153- Sukienka za dychę w wersji letniej.

Powinnam chyba zrobić etykietę "sukienki za dychę" bo ostatnio uzbierałam ich całkiem niezłą kolekcję. Tę kupiłam raczej z myślą o zimie, bo choć jest wybitnie letnia, to w głowie widziałam ją raczej z rajstopami i kozakami. Pogoda jednak sprawiła, że obyło się jeszcze bez jesienno-zimowych akcesoriów. Na dworze jest zresztą na tyle pięknie, że nawet zdjęcia mi wyszły prześwietlone, ale coś tam widać.

Rozpoczęłam bardzo pracowity okres i muszę przyznać, że moje zalatanie bardzo mi się podoba. Wymyśliłam sobie parę rzeczy i zastanawiam się czy wszystkie na raz da się ogarnąć czasowo. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze praktyk, które naprawdę mam ochotę robić. To chyba dziwne ale może mi przejdzie.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic







sukienka- sh
kolczyki- flo
bransoletki, pierścionek- h&m
koraliki- pepco
baleriny- ccc

22 komentarze:

  1. Jak za dychę sukienka prezentuję się na prawdę dobrze :)

    U mnie na blogu odbywa się konkurs:
    http://lady-flower123.blogspot.com/2011/08/349-konkurs-500-obserwatorow.html
    Serdecznie zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za każdym razem jak widzę Twoje sukienki za dychę to opada mi szczęka z wrażenia! Cuda po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  3. niezwykle kolorowo u ciebie pod koniec lata ;) aby ten kolor nie opuścił cie tez jesienią ;)

    Pozdrawiam ciepło;)
    Kasiek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ją widze w wersji jesiennej z jakimis ażurowymi rajtkami : ) a cena powala : D

    OdpowiedzUsuń
  5. cudownie, szkoda ze lato przemija juz :(

    OdpowiedzUsuń
  6. tez mam zamiar w tym roku zaadaptować letnie sukienki do jesiennych looków:) ta Twoja za"dyszana" jest cudna! piękne klory:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna jest :D Zalatanie dobrze działa na działanie. Więcej robi się, gdy się nie ma czasu, niż go ma się w nadmiarze. Absurd.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja praktyki właśnie dziś zaczęłam. I podobnie jak Ty mam dużo spraw do ogarnięcia i w końcu nie mam problemu, że snuję się po domu i nie wiem co ze sobą zrobić...
    Bardzo kolorowo ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blog. fajna stylizacja. bardzo mi sie podoba :)

    zapraszam również do siebie www.gold-lady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. sukienka faktycznie uniwersalna ze względu na kolorystykę :) w takiej wersji jak najbardziej wygląda dobrze, ciekawe jak ja zaaranżujesz na zimniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. swietna sukienka :) tez chce kupowac sukienki po dyszce ! mialabym ich tonyyyy ! dzieki za odwiedziny, buziak

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna sukienka! ma rewelacyjne kolorki! :)

    pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja widzę ją jednak w bardziej letnich stylizacjach. Ale chętnie zobaczę Twoją wizję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dychę? Super sprawa ;) śliczna kiecka ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie, jeśli masz ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo pozytywna stylizacja :))! Taka letnia <3. Dziękuję za komentarz u mnie xoxo

    OdpowiedzUsuń
  16. burza świetnie współgrających ze sobą kolorów + Ty = piękna mieszanka :D
    świetnie wyglądasz i wszystkie Twoje kreacje są cudowne, zakochałam się <3 :D

    OdpowiedzUsuń