wtorek, 2 października 2012

269 - Wężowa maxi sukienka.

Dawno temu kupiłam sukienkę, która jednak długo czekała na swoją premierę. Trochę ją skróciłam, zmieniłam dekolt bo nie lubię tych wiązanych na szyi a potem leżała i leała. Aż nadeszła jej godzina.
U mnie nadeszła za to godzina studiowania. I po wczorajszym zamieszaniu już mi się trochę nie chce.

 



sukienka - Terranova Outlet
kurtka - sh
kwiat - H&M
kolczyki - prezent

17 komentarzy:

  1. Zakochałyśmy się w Twoich kolczykach... są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie! Świetnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kolczyki wróciły! Bez nich wyglądałaś jak nie Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko raz nie było ostatnio, specjalnie przejrzałam notki:D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. ja jestem zimnokrwista mnie jest zawsze ciepło

      Usuń
  5. Tyyyy też mam tę sukienkę z Terranovy i totalnie mnie wkurza to wiązanie - jak ją przerobiłaś żeby była taka fajnie opięta na brzuchu? Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tego nie przerabiałam, gumek jest tyle ile było i faktycznie dość opięte ale mi to nie przeszkadza. ja tylko ucięłam ten pasek na szyję i zostawiłam ją bez ramiączek

      Usuń
  6. Zawsze należałam do osób nie cierpiących takiego wzoru wężowego ale na Tobie wygląda to bardzo fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przebiegle z tymi ramiączkami :D Świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękny wzór tej sukienki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie wyglądasz!
    dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna. tez mnie wkurzają te wiązania na szyi - czuje się przez to jakbym sobie szubienicę wiązała albo kamień młyński do szyi.

    OdpowiedzUsuń