piątek, 12 października 2012

273 - Lumpowy ałtfit i o dredlokach.

Na głowie mej ponownie zagościły dredloki i częściowo o nich będzie rzecz. Otóż, dostałam zaproszenie w dredowej sprawie do "Pytania na śniadanie", które z kilku powodów odrzuciłam, choć był moment gdy zaczynałam się trochę łamać. Ja się nie zjawię, ale stawi się moja koleżanka po fachu, zapleciona moimi rękoma. Polecam więc oglądać jutro rano, bladym świtem o 8.30 bo będzie mądrze mówić i robić fajne rzeczy.
Biała narzutka jest superfajna bo jest biała i długa i ważyła 2 złote. Tunika chyba z 6 bo kupowana w droższym lumpie. Po raz kolejny sneakersy, w których szlajałam się również z psem po lesie, bo żadnych innych nieprzemakających butów nie miałam. Pies jak widać na załączonym obrazku brudny jak cholera, czyli spacer się udał.

 



narzutka, tunika - sh
buty - Fleq
kolczyki - Six

32 komentarze:

  1. Ooo takie zaproszenie to już wyróżnienie :D Diva dredkowa prawie, że :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no miłe to bardzo owszem, gdyby było w innym terminie to pewnie bym rozważała, ale sobota mi nijak nie pasuje:)

      Usuń
    2. "Ooo takie zaproszenie to już wyróżnienie :D Diva dredkowa prawie, że :D"
      No właśnie "prawie" zważywszy na to ze to są syntetyki a nie naturale


      Usuń
    3. chodziło o ludzi, którzy robią dredy, dredloki czy warkoczyki a nie o to, co mają na głowie, więc moje syntetyki niewiele mają do rzeczy:)

      Usuń
  2. O, a ja bym Cię chętnie usłyszała:D

    OdpowiedzUsuń
  3. uroczo, cool sneakersy <3
    Pozdrawiam i zapraszam http://martagniazdowska.blogspot.com/
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  4. jakbym była na Twoim miejscu to bym poszła uświadomić ten ciemnogród! bo na prawdę czasami boję się otwierać skrzynkę mejlową czytając bzdury jakiś gimbusów.. ale to pewnie Ci się gdzieś przewinęło u mnie na blogasku :) dobrze, że jednak idzie dobry i konkretny reprezentant :D

    ale fajny te Twój piesio :D haha śnieżnobiała narzutka przeżyła ten spacer? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie przesadzała z tym ciemnogrodem. Każdemu kto nosił czy to dredy, czy warkocze przydarzyło się jakieś tępe pytanie ale nie ma co uogólniać. Ludzie wiedzą coraz więcej. A nie pójdę bo mi termin nie pasuje, bo po 1. mam inne plany, a po 2. sobota to jedyny dzień kiedy się wysypiam:D
      pies dla ścisłości nie mój, jestem ciocią, ale na spacery dziecko zabieram jak pierwsza wracam. Narzutka dobrze przeżyła, aż się sama zdziwiłam:)

      Usuń
  5. fajna ta narzutka:) pies też;) jako (prawie)weterynarz polecam Ci żebyś sprawiła psiakowi szelki, bo psy z krótką mordką mają tendencję do duszenia się w obroży, a to może być potem początek jakiegoś choróbska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mój pies ale przekażę, dzięki:)

      Usuń
  6. Nice outfit!
    Would you like follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  7. aaaaaaale mnie wodzisz na pokuszenie tymi butami;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie rozumiem, dlaczego nie chciałaś pójść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałam miałam ku temu kilka powodów, przede wszystkim termin mi nie pasował, a nie będę przekładać swoich planów by przez 2 minuty być w tv:P

      Usuń
  9. jesteś jedną z moich najulubieńszych blogerek, każdy Twój zestaw do mnie przemawia, a bloga znam jeszcze z czasów, gdy sama nie zaglądałam na inne ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam prawie identyczną narzutkę :) A pies megaśny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak zawsze ciekawa stylizacja;)


    pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS:):) jesli masz ochote;):)

    vixen1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodki psiak;) Ja mam w domu 7 tygodniowego yorka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki słodziak! Fajny dlugi sweterek;)
    I zlota bransoletka;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję wyróżnienia!Zasłużone,bo dredloki twoje są piękne!A psiak brudasek przesłodki!Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne buty, całość interesująca :)

    Pozdrawiam!
    DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
  16. świetna stylizacja. Oryginalne połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. super ta narzuta, chętnie przygarnęłabym taką :)

    OdpowiedzUsuń