środa, 8 maja 2013

305- Maxi spódnica i efekty gotowania.

Sesja trwa, sesja się toczy, sesja nie najgorzej się rozpoczęła. Dziś cały dzień spędziliśy ucząc się w hospodzie. No dobra, nie cały - rano, leżąc w łóżku oglądaliśmy How i met your mother:) Żegnam powoli swoich studentów, klnąc na niektórych pod nosem i powoli myślę o pakowaniu rzeczy (Chrystepaniejakjasięzabiorę!). Powoli planuję również wakacje marząc o tym, że sesję w Polsce zaliczę bez problemu i wszystko pójdzie po mojej myśli. A póki jeszcze zjawiam się na uczelni, to mogę wykorzystać uczelniany korytarz to zrobienia paru fotek. Pozuję niniejszym w maxi spódnicy z odzysku i wdzianku z wyprzedaży.
Jeden wolny dzień zaawocował kilkoma pomysłami na zmianę fryzury. To oznacza, że nie mogę doczekać się powrotu bo póki tu jestem, nie mam możliwości nic zmienić:)



 proszę się nie przestraszyć, wg wszelkich diagnoz moja ręka już zawsze będzie tak wyglądała - efekty gotowania przeze mnie barszczu
spódnica - od koleżanki
wdzianko - H&M
bransoletka - indyjski
kolczyki - prezent

19 komentarzy:

  1. Śliczna spódnica! <3 Uwielbiam maxi :)
    Zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta kurteczka jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz, stylowo i szykownie:) uwielbiam takie połączenia! W spódnicy się zakochałam;)

    Pozdrawiam
    http://zabic-garsonke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna stylizacja, super połączyłąś zwiewną letnią o pastelowym kolorze spódnicę maxi z tym "wdziankiem" w azteckie wzory. Jestem pod wielkim wrażeniem :) A co do gotowania to bardziej na siebie uważaj ! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam - rzadko ostatnio gotuję:D

      Usuń
  5. no wdzianko to Ty masz pierwsza klasa;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie! Sukienka i wdzianko <3

    OdpowiedzUsuń
  7. no no, kurteczka pierwsza klasa, wpisuje się w azteckie trendy. gdzie ty kupujesz takie rzeczy? zastanawiam się co kombinujesz z włosami i czuje że już niebawem sie dowiemy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisane - h&m:) póki co znów dredy, ale takie, które już miałam a potem inne a potem chyba warkocze, mam dużo różnych pomysłów:)

      Usuń
    2. w h&m takie cuda? ehhh.. ja nawet nie mam czasu tam zaglądać tzn. jakoś mi nie po drodze z pracy. ostatni raz w sieciówce to kupowałam spodnie... dla R ;)

      Usuń
    3. dorwałam jeszcze jedno takie - w panterkę:)

      Usuń
  8. fajne to wdzianko, fajne ma kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chcę Twoją maxi, genialna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. wdzianko i kolczyki chetnie bym ci ukradła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Love your outfit!
    You are so pretty!
    Pozdradwiamy z NYC!

    xoxo
    Urszula

    Zapraszamy rowniez- www.fashfab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Do dziś żałuję, że nie kupiłam tej kurteczki w hamie :(

    OdpowiedzUsuń