wtorek, 19 lutego 2013

300 - Don't keep calm.

Jakiś czas temu mój zapał do blogowania znacznie ostygł, ale powiedziałam sobie, że dociągnę do trzysetnego posta. Dociągnęłam:) Tym samym blog przechodzi w stan uśpienia, a co będzie potem, to się zobaczy. Chwilowo nie mam ani czasu, ani ochoty, ale możliwe, że jak przyjdzie wiosna i maxi kiecki to mi się zachce. Tymczasem ja zmieniłam miejsce zamieszkania, uniwersytet, zostałam nawet jego pracownikiem (nie, nie sprzątam:P) i przygotowałam sobie odpowiedni t-shirt:)


32 komentarze:

  1. Nabieraj siły i wracaj wkrótce :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. A w życiu!:) jeszcze mgr nawet nie mam. Ale prowadzę lektorat j. polskiego

      Usuń
    2. Też tak przez chwilę myślałam.
      No szkoda, wesoło było z tobą :3

      Usuń
    3. Miło mi to czytać:)

      Usuń
    4. super, gratulacje :)
      to w Radomiu u Ciebie może?

      Usuń
    5. Nie, nie, wyprowadziłam się z Polski, mieszkam teraz w Brnie:) Z całą moją ogromną sympatią do Radomia, nie wyobrażam sobie bym miała tam znowu mieszkać na stałe.

      Usuń
    6. jak Ci się udało załatwić taką pracę?
      pzdr ;)

      Usuń
    7. w dużej mierze kwestia przypadku, znajomy dostał maila na ten temat, podesłał mi, a ja się skontaktowałam z kim trzeba

      Usuń
    8. a jak Ci idzie? trudno jest uczyć polskiego? kiedyś myślałam, żeby wyjechać za granicę i właśnie tak pracować ;)

      Usuń
    9. Właściwie to trzeba by zapytać moich uczniów:P Hospitacja wykazała, że jestem Hitlerem w spódnicy i mam twardą dyscyplinę na zajęciach, co tutaj raczej nie ma miejsca, ale że to działa. Ja mam ambiwalentny stosunek bo z jedną grupą pracuje mi się super, są strasznie fajni, a druga jest strasznie apatyczna więc o wiele gorzej. To jest fajny sposób na wyjechanie, pomieszkanie gdzieś przez jakiś czas i zmianę środowiska, ale wymaga też jakiegoś tam przygotowania merytorycznego, jakichś wzorów lekcji, gier, zabaw, żeby uczniom czas trochę urozmaicić:)

      Usuń
  3. Zostaniesz wredno panio z dziekanatu? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadawałabym się! Ale tu nie ma wrednych pań w dziekanacie, wszyscy są mili, aż się wierzyć nie chce:)

      Usuń
  4. Odezwij się czasem :) Gratuluje pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) pewnie czasem coś napiszę. Możliwe, że zacznę raczej normalne blogowanie:)

      Usuń
  5. Agaaf! Nie zamrażaj bloga,a jeśli już to nie na długo! Czekam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyżbyś opuściła PL? :)

    Ehh szkoda, że zawieszasz, bo uwielbiam Twój styl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, mieszkam teraz w Czechach:) dzięki!

      Usuń
  7. świetna koszulka! wracaj szybko do blogowania bo świetnie Ci to idzie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. koszulka! gdzie kupiłaś? *.*

    pozdrawiam
    http://szafiareenka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. haha! Dokładnie :P My Polki jesteśmy zakręcone :P... musze sobie zrobić taką koszulkę :P a na razie wracam przeglądać suknie i sukienki ;)

    OdpowiedzUsuń