środa, 2 maja 2012

227- Transparentna spódnica diy.

Dawno, dawno temu brat mój jedyny miał ślub. Miał też wesele i poprawiny. Ślub i wesele w tej opowieści ważne nie są, ważne są poprawiny. Kupiłam sobie na nie na allegro kieckę, która okazała się niestety niekompatybilna z moim wzrostem. Czyli za krótka, mówiąc prosto. A oprócz tego gumkowata góra też była nie za fajna, a podszewka biała i odbijająca się od reszty kiecki. Porażka. Próbowałam ją sprzedać ale nikt jej nie chciał- ciekawe czemu:) Sukienkę przerobiłam więc na spódnicę, pozbyłam się białej podszewki na rzecz czarnej krótkiej i mam teraz transparentną maxi. Całkiem dobrze mi się w niej chodzi choć miałam wrażenie, że podszewka sobie powędrowała w górę i widać mi nie to co potrzeba. Ale chyba wstydu nie narobiłam.

W butach sie zakochałam, jak mi tylko zadyndały na hamowym wieszaku, ale cholera chyba odziedziczyłam stopy bo jakimś arystokratycznym przodku, bo cierpię w nich bardzo. Ale są takie ładne.
spódnica- diy
top- bershka
bransoletka- indyjski
baleriny- h&m

24 komentarze:

  1. Śliczna spódnica! Dobrze, że ją przerobiłaś, bo wygląda prześlicznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę nie w moim stylu, ale tobie bardzo pasuje :)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi sie :) bardzo sprytnie :) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny pomysł na przeróbkę, fantastycznie wyglądasz;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudno mi sobie wyobrazic jaka byla sukienka ale spodnica jest obldna :)))
    Co do cierpien obuwniczych rzec musze, ze u mnie ostatnio na palacach jednej reki zliczyc mozna wygodny obuw letni.. masakra..

    OdpowiedzUsuń
  6. cóż, mogę jedynie pogratulować genialnej przeróbki :) A na przyszłość - pamiętaj,że kupując od sklepu masz prawo do zwrotu w ciągu 10 dni od odebrania paczki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mogę sobie wyobrazić, jak ta kiecka wyglądała z białą podszewką :/ a buty fajne, mnie pewnie też by obtarły, też właśnie "leczę" rany po całodniowym noszeniu baletek na bose stopy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do normalnych zakrytych balerinek zawsze zakładam takie skarpetki specjalne. raz nie założyłam i 10 minutowy spacer przypłaciłam kilkoma dniami cierpienia więc nigdy więcej:)

      Usuń
  8. Fajnie wakacyjnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spódnica całokształtowo świetna;w szczególności zaś wymiata wzór jej dołu ;-).

    OdpowiedzUsuń
  10. Kłaniam się twoim talentom diy. Piękna kieca.

    OdpowiedzUsuń
  11. znęcasz się nade mną swoimi doskonałymi maxi!! :O

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze wiedzieć, jakiej pierwotnej konstrukcji jest ten wzór maxi. Kiedyś się na nią zasadzałam na Allegro. Teraz to sobie zupełnie odpuszczę. Przeróbka bardzo udana. Żadnego wstydu nie ma. Widać tylko to, co potrzeba, czyli super zgrabne nogi. A to na paznokciach u nóg to panterka jest?! Sama tworzyłaś,czy to czyjeś dzieło? Wiesz, że ja za panterkami raczej nie przepadam, ale chylę czoła przed cierpliwością twórcy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet mój kolega zauważył, że panterka:) i też zastanawiał się czy byłam na tyle cierpliwa by sama robić, ale nie- to naklejany lakier:)

      Usuń
    2. O, pierwsze słyszę o takim wynalazku. Jak to działa? :)

      Usuń
  13. Śliczny zestaw! Dodanie różowych butów było świetnym rozwiązaniem :)
    Muszę Cię dodać do obserwowanych, bo jesteś niezłą inspiracją :)
    Lubisz może Bollywood? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znoszę bollywoodzkich filmów:) ale bardzo lubię muzykę:)

      Usuń
  14. Fajny ten Twój blog :) Podoba mi się, że masz swój styl i nie jesteś fashion victim - mimo że ten Twój styl jest całkiem inny niż mój, to lubię tu wpadać raz na czas. Plus fajnie się czyta, to co piszesz. Pozdroweinia! E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! mnie się fajnie czyta takie komentarze:)

      Usuń
  15. Jak zaczęłam czytać i padlo transparentna, przed oczami pojawiło mi się coś jasnego, a la firankowego, a jak wgrały mi się zdjęcia suprise, tak wiosennie, ładna spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie zawsze zastanawiałam się nad tym, czy takie krótkie podszewki nie podwijają się w trakcie noszenia :) Bardzo fajnie spódnica skontrastowała z butami :D
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  17. spudniczka jest piękna! taka zwiewna ;)

    OdpowiedzUsuń