środa, 26 października 2011

167- Kiecka za dychę w wersji jesiennej.

Drodzy Państwo, zbliża się zima. Ciężko mi uwierzyć w plotki głoszące, że w listopadzie nawiedzą nas temperatury bliskie 18stu stopniom bo teraz już na ulicy pojawiają się oznaki zimy. A mianowicie ludzie z martwymi zwierzętami na sobie. Stan na dziś- dwoje. Pan w czapce z dyndającym lisim ogonem i dziewczę całkiem ładnie ubrane z szalikiem z jakiegoś niegdyś żywego zwierza z łapkami tuż pod brodą. Nawet nie wiem, czy jej pazury tegoż truchła nie drapały w brodę.

Ja za to się temperaturami nie przejmuję bo przecież pod letnią kiecę za 9,95 można wdziać legginsy a na nią zarzucić kurtkę, szalik i jest git. Chyba powoli rozpoczynamy cykl zdjęć w budynkach uczelnianych.



sukienka- new yorker
kurtka- sh
naszyjnik- diva
bransoletki- h&m

22 komentarze:

  1. Jezu ale tak bez topa z dlugim rekaawem pod spodem?? Ja bym umarła z zimna. ;)
    A truchła no cóż.. starsi ludzie po prostu maja je w szafie i one sa cieple i dlatego je nosza. A mlodzi.. moze odziedziczyli?

    OdpowiedzUsuń
  2. erill- ja jestem wysokociśnieniowiec mnie jest zawsze ciepło:). ale jak zakładam kurtkę- taką normalną, jesienną- to tą dżinsową zamieniam na sweter, dżins źle się układa no i zawsze jest trochę cieplej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego zakładasz że to truchło? Mogę cię zapewnić że w 99% przypadków to zwykły poliester wystylizowany na naturalne. Uwielbiam futrzane dodatki i strasznie mnie to denerwuje...

    OdpowiedzUsuń
  4. zakładam tak, bo nie widziałam sztucznego futra z nogami i pazurami

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie mi się podoba ta sukienka i właśnie miała się zapytać co nosisz pod spodem kiedy jest chłodniej, ale już wiem że legginsy;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zwykle super, która to w kolekcji kiecka w paski?

    OdpowiedzUsuń
  7. w każdej wersjii jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. you look special in this post.


    i hope you have time to come to my blog.

    http://paquetevistasbien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. gryziolki- ale ja mam tylko dwie maxi w paski, ta jest na blogu drugi raz, a ta druga fioletowo-beżowa była już chyba z pięć razy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze mi się podobały długie sukienki,ale jakoś siebie w tym nie widzę. Dobrałaś świetne dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cały czas zazdroszczę Ci tej kurteczki jeansowej. Świetna jest i do wielu rzeczy pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny look! dla mnie to już za zimno i bez grubego swetra z domu ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz krzywe nogi , ze na wszystkich zdjeciach nosisz dlugie kiecki???????????????

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonim- prawie ekran oplułam:D nie zawsze mam maxi kiecki, znalezienie wpisu z czymś krótkim nie wymagało specjalnego zaangażowania, wystarczyło spojrzeć na poprzednią notkę

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowna sukienka:D
    cały zestaw bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. http://allegro.pl/listing.php/search?string=wyprz*+kotu*&us_id=7903880

    prosze, ograniczylam wyniki tylko do przecienionych koturn, bo wszystkie aukcje obejmuja 38 stron

    OdpowiedzUsuń
  17. Uhuhu, genialna kiecka. Tzn, najpierw pomyślałam 'uhuhu, genialna kiecka', potem 'eee, z niujorkera' a potem jeszcze raz przeczytałam posta i jednak stanowisko jest jak na wstępie. Zazdroszczę zdobyczy. pzdr, wczym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę ,że lubisz maxi, ta wersja najbardzej mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń