sobota, 4 czerwca 2011

129- Sławna brama, kontrolne patrzenie i mój obciach. I maxi sukienka.

Czytam notatki, do połowy wyglądają ok, a potem zaczynają bardzo przypominać wzór na sukience. Ja nie mogę siebie rozczytać, dlatego dziwię się jak inni mogą się uczyć z moich notatek. Ale spoko, życzę powodzenia. Sama czytam i znajduję liczne mądrości (dotyczy to seriali ale również seriali). Właśnie, bo zamiast korzystać z pięknej pogody studenci siedzą i udają, że się uczą. Taka sesja jak letnia, powinna się odbywać w zimowych czasach, kiedy to nosa się z domu wyściubić nie chce. Jestem pewna, że na pomysł sesji wpadł kiedyś jakiś facet.
Upodobałam sobie ostatnio tę bramę do robienia zdjęć. Jest bowiem tuż przy przystanku więc gdy nadjedzie właściwy autobus można podbiec. Jest jednak małe "ale". Brama ta jest sławna i nawiedzają ją liczne wycieczki. Dlatego też podczas zdjęć kontrolnie patrzę w lewo, czy ktoś nie idzie. Bo ja czuję ogromny obciach podczas robienia zdjęć. A czemu brama jest sławna widać na ostatnim zdjęciu.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


sukienka, kolczyki, sandały- h&m
bransoletki- pepco/rossmann

19 komentarzy:

  1. też się krępuję przy robieniu zdjęć, nie jesteś sama :) sukienka cuda :) nie ma to jak odwiedzać dom postaci fikcyjnej... zawsze mnie to intrygowało, nie rozumiem fenomenu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tak patrzę na tę Twoją sukienkę to aż mi się zachciewa spacerów nad jeziorkiem lub rzeką :) Ale cóż poradzić, trza się uczyć!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie się prezentujesz w takich sukienkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sukienka jest nieziemska! Kolejna, której Ci zazdroszczę ;)
    o tak! Letnia sesja zimą - najlepsze rozwiązanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka bardzo mi się podoba! Łączę się w poczuciu obciachu :))

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna ta sukienka, chce taką:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawie, a ja zapraszam do wspólnego blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne to miejsce do robienia zdjęć. zazdroszczę. no i maxi sukienki.. w końcu mozna je w pelni nosić nie myśląc czy zmieciesz nia polowe śniegu lub błota z ulicy.
    (ja sie tam nie krępuje robieniem sobie zdjęc na ulicy i nie tylko)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziekuje bardzo za link! bardzo ładna sukienka, fajna letnia stylizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  10. też mnie krępuje, jak ja 'pozuje' a ktoś definitywnie się gapi. Agr. :) Sukienka naprawdę ładna. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję ! :)
    Ale Ci ładnie w tej maxi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. konkurs może i obciach, ale 300zł na ciuchy piechotą nie chodzi. jakiś czas temu pewnie bym olała ze względów światopoglądowych, ale tak sobie teraz myślę, że szafiarstwo nie jest samo w sobie górnolotnym zajęciem i tak czy siak u kogoś ten konkurs się pojawi, więc czemu mam nie skorzystać. trzeba znać granice, ale myślę, że ten jeszcze ich nie przekracza (może leciutko naciąga)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wygladasz! pasuje ci ta sukienka baardzo:)

    http://www.justblackpearl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. podzielam obydwie troski: z odręcznym pismem i pozowaniem w tłumie :) nie kumam, jak niektóre blogerki bezstresowo pozują na zatłoczonej ulicy, nie potrafię się wyluzować kiedyś wszyscy się gapią jak wyginam się do zdjęć :)
    sukienka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękna sukienka i kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładna sukienka maxi:) Muszę sobie też kupić taką na lato;)

    OdpowiedzUsuń