wtorek, 7 lutego 2012

200- O złych stronach zakupów w sieci.

Wiecie czego nie lubię w zakupach w sieci? Tego, że gdy wyciągam ciuch z paczki to nagle okazuje się, że nie wygląda tak jak myślałam, że będzie. Potem otwieram stronę przedmiotu, patrzę na zdjęcie, no kurde no, faktycznie. I tak było z pewną spódnicą. Po ochach i achach nad komputerem, kliknęłam "kup teraz". Spodziewałam się maxi spódnicy, niebieskiej, plisowanej. Tylko jakoś tak, nie dotarło do mnie, że ona jest wąska. A każdy kto miał kiedyś wąską, długą sukienkę lub spódnicę wie, jakie są niewygodne. I tak oto długa spódnica stała się krótką spódnicą. A ja mogę sobie tylko obiecywać, że następnym razem dokładniej się przypatrzę.
Ostatnio też ktoś próbował zrobić mnie w tzw. bambuko strugając debila, że przecież prosił mnie o nr konta do zwrotu pieniędzy bo sukienki nie ma, tylko biedak nie powinien cytować swoich wcześniejszych maili bo wyszło na jaw, że nic na ten temat nie pisał. Tak, byłam niemiła.
A teraz ni z gruchy, ni z pietruchy zapewnię dwie osoby, które na mój blog trafiły wpisując frazę "czarne legginsy zabijają", że to nie prawda. Chyba, że trzeba je nosić trochę dłużej niż ja, ale ja noszę lat kilka i mam się dobrze. Nie obiecam, że gdyby co dam znać, bo mogę nie zdążyć.






spódnica- allegro
koszulka- reserved
naszyjnik- rossmann
bransoletki- diy

27 komentarzy:

  1. Rozwaliły mnie ostatnie dwa zdania. Co ludzie wpisują w google to jest czasem godne pracy magisterskiej! Dziś wyglądasz... Inaczej :D Pewnie mogłabym cię nie poznać w tej krótkiej formie :D Na allegro trzeba być po pierwsze cierpliwym. Bardzo cierpliwym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja w sumie dość często chodzę w krótkich rzeczach:)

      Usuń
  2. Oj tak. Cierpliwość na Allegro to bardzo pożądana cecha... mozna np czekać dwa tygodnie na swoja paczke mimo że się zamawiało prirytetowa kurierską... tylko dlatego ze po zapłacie za zamówienie sprzedawca pojechał sobie na wakacje za twoje pieniądze i jakos tak zapomniało mu sie że ma ci coś wysłać. Teraz uważam - zawsze czytam wymiary ciuchów, jak wymiarów nie ma, nie kupuję, chyba że będzie to naprawde warte ryzyka cudo albo po kroju widze że i tak będzie ok. Dobrze się kupuje maxi dress. Zawsze pasują - zwłaszcza jak widac po ilości falban że szeroka na dole...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam to samo... często się zawodzę.;/
    Mam podobną spódnicę, dobrze Ci w niej.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna spódniczka. :)
    Niektóre frazy wpisywane w google naprawdę potrafią człowieka doprowadzić do płaczu. Ja się ostatnio dowiedziałam, że mój blog ma coś wspólnego z broniami średniowiecznymi.

    OdpowiedzUsuń
  5. no mega ta spódnica teraz i do tej bluzki czad!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj...a mi się ta spódniczka w wersji mini podoba :) a i cały secik fajnie wygląda :) ps. cudny naszyjnik :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I chyba jej na dobre wyszło bo wygląda świetnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fanką krótkich spódniczek to ja nie jestem, o czym już chyba wiadomo, ale ta ma bardzo ładny kolor. Dokładnie tak, jak napisała Gryzia, do zakupów w sieci trzeba mieć sporo cierpliwości. Ja właściwie nigdy jakoś strasznie się nie zawiodłam, ani przy ciuchach, ani przy okazji kupowania innych rzeczy. Chociaż czasem rzeczywiście trzeba było trochę poczekać, nawet na priorytety. Co do maxi sukienek, to niestety, rzadko się zdarzało, żeby rzeczywista długość odpowiadała wymiarom z opisu. W praktyce prawie wszystkie muszę skracać. Ponieważ, zwłaszcza ostatnio, większość cuchów kupuję na Allegro, mocno zwracam uwagę na ceny. Jak coś kosztuje więcej niż 25-30 zł, to odpada. No, chyba, że to jakieś absolutne cudo. Wtedy zaczynają się kombinacje... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny set :)
    Co do allegro to na szczęście nigdy nie miałam jakiś problemów. Ale to pewnie dlatego, że głównie dla córek kupuję nie dla siebie :) A jak już dla siebie to 1500 razy się zastanowię :) No i zawsze trafiałam na uczciwych ludzi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czy to ta spódnica? http://allegro.pl/atmosphere-spodnica-maxi-kobalt-plisowana-guma-38-i2088728985.html

    bo wlasnie pierwsza mysl, jaka mi przyszla, gdy ją oglądałam na allegro, to że mozna ja skrócic i bedzie swietna ;)) chyba nawet podobna do jakiejs zarowej :P

    bardzo mi się w niej podobasz, swietnie podkresla talię (jak ktos ma wlasnie taką szczupłą of kors :))

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja właśnie jestem wielką fanką zakupów internetowych. ;) Jak na razie się nie nacięłam (a robię sporo zakupów na allegro) i oby tak zostało. :))

    Fajna ta spódniczka. :) Bardzo ładnie podkreśliła Twoją zgrabną talię. Poza tym masz świetny naszyjnik ! ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja też jestem fanką:) wstęp był taki by nawiązać do spódnicy, ale przy wszystkich zakupach w sieci, które robię odsetek tych nie do końca udanych, jest naprawdę niewielki:)

      Usuń
  12. spódniczka świetnie wygląda po skróceniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękny naszyjnik, a spódnica wygląda kapitalnie! ;)

    o, faktycznie ;d nawet się nie skapłam ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ważne, ze spódnica nie poszła na zmarnowanie, tylko funkcjonuje pod troche inną postacia ; ))Naszyjnik <33

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj tam już po ptokach, zacznę od nowa hehe :) Świetna spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tak. taie zakupy na allegro mają swoje wady, dlatego ja zawsze z ventymentrem siedzę przy komputerze. Ale szczerze mówiąc bonprix.pl to koszmar dostałam zupełnie co innego niż zamawiałam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie wyglądasz w krótkiej spódnicy! Noś je częściej:)
    F.

    OdpowiedzUsuń