wtorek, 10 stycznia 2012

192- Plisowana spódnica i przyczajony tygrys.

Kontynuuję nawał kolorów. Jakoś samo mi tak wychodzi. Spódnicę pokochałam od pierwszego noszenia i pewnie nosić będę, póki nie znajdę drugiej równie fajnej. Na zdjęcia załapał się również Imbir choć minę ma na nich dość tępą. Zapewniam jednak, że to cwana bestia. Naszyjnik wpadł mi w ręce podczas zakupów przedświątecznych, na które szłam z nastawieniem, że idę po prezenty a nie po pierdoły dla siebie. Jak się skończyło widać.
Kontynuuję również pisanie licencjatu i muszę Wam przyznać, że jestem z efektów swojej pracy cholernie dumna. Chciałabym już bardzo skończyć ale na szczęście koniec gdzieś tam mi już majaczy.
Przed Wami ostatni niezapleciony post. W kolejnym już dredloki, a jeśli ktoś jest spostrzegawczy to być może dostrzeże na poniższych zdjęciach pierwszy efekt rozjaśniania (dobra, to właściwie niemożliwe do zobaczenia na tych fotkach, ale to tak na wypadek gdyby ktoś chciał mi wypomnieć nierówny koloryt:)).




spódnica- h&m
koszulka- Atlantic
kurtka- sh
naszyjnik- rossmann
kolczyki- prezent

28 komentarzy:

  1. wpadł mi w oko naszyjnik, bardzo interesujący:) kot Twój ma super imię i jest idealnym modelem:D

    OdpowiedzUsuń
  2. To Twoje kolory!:)
    Z niecierpliwością czekam na dredy i stylizacje:) Zdecydowanie, w pełni oddadzą Twoją osobowość.
    A co do Żywca, to wiesz, że jak będziesz planowała wakacje :) widzimy się na herbatce :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma się nad czym zastanawiać :) Kiedy masz ferie ?:) Tzn kiedy się widzimy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko mi się podoba, spódnica, koszulka, naszyjnik no i kot z miną "co ja pacze?" :P

    OdpowiedzUsuń
  5. O jezu!!!! Dech mi zaparło, spodnica jest absolutnie przeboska!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny look :) Boskie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach Ty! Ubiegłaś mnie z tym naszyjnikiem. ;) Też taki sobie kupiłam, z zamiarem noszenia m.in. do tej orientalnej czarno-białej maxi. Rzeczywiście, szalejesz z kolorami. Ale przynajmniej jak przyjdziesz, to nie znikniesz w kolejce czytelników. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Heh tygrys się czai ;DD
    Spódnica jest rewelacyjna, widziałam ją parę razy w HM i chyba powoli zaczynam żałować że się na nią nie zdecydowałam!


    Pozdrawiamy Anex
    Zapraszamy SilesiaStreetLook :)

    OdpowiedzUsuń
  9. switna spodnica!

    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny miks kolorów. Takie spódnice widywałam zwykle w zestawieniach a'la retro, więc u Ciebie wygląda zupełnie inaczej :) Oj, powiało wiosną :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny zestaw ! Też mam, a raczej miałam ten naszyjnik, niestety mi się rozerwał.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie, ale i tak Tygrys przebił wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowna spódnica i naszyjnik!!:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Imbir wygląda jak Garfield :D uwielbiam plisowane spódnice! <3 rozjaśnienia niestety nie widzę, ale musze przyznać że bardzo fajnie wyglądasz w takim koczku:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, super zestaw! Ja bym jedynie zmieniła buty ;) I masz super włosy :)

    zuki-berlin.blogspot.com
    zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  16. O! Kot którego kiedyś miałam też miał na imię Imbir :) Babcia nazwała go kiedyś "imbrykiem" a dziadek "bimberkiem" ;) a ja osobiście wołałam na niego "Birek".
    Pomarańcz i róż - to nie dla mnie. Ale naszyjnik jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  17. mam wrażenie, że Imbir spuchł nieco ;p czym go karmisz ;D?
    oliwka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oliwka- no wielki jest byk niemożliwie wręcz. je karmę dla kastratów i to co wyżebrze:P teraz właściwie dużo nie je, ale jak rósł no to dużo jadł i widać jak wyrósł:P Imbirus jest mieszańcem z jakąś rasą (zabij mnie, nie wiem z jaką:P) i pewnie też dlatego jest większy

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW! Piekne polaczenie kolorow!

    OdpowiedzUsuń
  20. spódnica + naszyjnik = BOMBA !


    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo ciekway set, dodatkowo fantastyczny model:)

    OdpowiedzUsuń