Nie rozumiem też czemu w moim mieście nadal są letnie wyprzedaże skoro ja potrzebuję kurtki na jesień. Nie mam w czym wychodzić z domu, i nie przesadzam bo moja kurtka po prostu nadal jest w Pradze. Razem z moim niebieskim stanikiem, słownikiem i nowymi balerinkami za całe 30 koron. Kocham przeceny w New Yorkerze, kupiłam buty i dwie świetne opaski na głowę za 87 koron, czyli (chwila przeliczam) niecałe 15zł. Na szczęście mam na tyle dziwnie skonstruowany organizm, że nie marznę zbyt szybko. Standard- wszyscy w kurtach ja w bluzce z krótkim rękawem gdy w szkole wysiadło ogrzewanie. Jestem zmiennocieplna, dostosowuję się do każdych warunków. Tego też nie rozumiem, ale to akurat zaleta. Ulka mówi, że jestem jaszczurką. Choć kurtka by mi się jednak czasem przydała...
Remont się zaczął ale nikomu nie chce się go kończyć. Pojechałabym po farbę ale nie mam się w co ubrać.





pumpy- cropp
narzutka- terranova
bokserka- cubus
bransoletki- natura
kolczyki- stragan
chustka-pareo- sh
buty- z Czech
ja tez nie kumam czemu piszą tylko po angielsku...chyba dlatego,że są bardzo młode i wydaje im się ,że zawzsze w szkołach był nauczany j.angielski :))
OdpowiedzUsuńfajna narzutka a pisanie tylko po angielsku to jakaś dziwna maniera moim zdaniem.
OdpowiedzUsuńhttp://subiektywnie1606.blogspot.com
może z lenistwa:)
OdpowiedzUsuńpiękne, soczyste kolory.
Mam takie same kolczyki tylko koraliki są czarne :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie połączenie kolorów
OdpowiedzUsuńOsobiście nie wiem dlaczego ludzie piszą tylko po angielsku, sama mieszkam za granicą, prowadzę bloga i pisze tylko i jedynie po Polsku. No ale prawda jest taka że angielski to dość "popularny" i uniwersalny język.
OdpowiedzUsuńŚwietne buty i narzutka.
[pod-czarnym-parasolem.blogspot.com]
Może faktycznie aż tyle osób z zagranicy wchodzi na ich blogi??
OdpowiedzUsuńEkstra te buty :D
bardzo mi się buty podobają ;)
OdpowiedzUsuńTeż nie rozumiem tego pisania po angielsku. Bo to niby takie światowe jest? A już w ogóle nie rozumiem pisania po angielsku, gdy się tego języka dobrze nie zna...
OdpowiedzUsuńŚwietnie Ci w tej fryzurce i masz piękną narzutkę/sweterek!
a ja nie rozumiem po co zostawiać adres swojego bloga pod komentarzem u kogoś, przecież nie problem przez profil przeskoczyć..
OdpowiedzUsuńŚwietna ta narzutka... mogłaby być moja :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie :)
OdpowiedzUsuńMasz śliczne włosy, sama zastanawiam się nad zrobieniem warkoczyków.