Panterka to zdecydowanie jeden z moich ulubionych wzorów. Zboczenie dotyczące panterkowych legginsów rośnie, ostatnio znalazłam 4tą parę którą koniecznie muszę mieć, ale ponieważ kwiecień ogłaszam miesiącem oszczędzania muszą na mnie poczekać do maja. jeśli już ich nie będzie- nie były mi pisane:D Pogoda dziś zdecydowanie w stolicy dopisała, wracając z zajęć szłam w bluzce z krótkim rękawem, inni ludzie patrzyli na mnie dziwnie ale ja tak mam, mnie jest zawsze ciepło. Moje stroje w zimę różniły się tylko tym, że na wierzch zakładałam kurtkę. Jest już prawie 19sta a na dworze nadal jasno, wiosna nadeszła, mam nadzieję tylko, że zimniej już nie będzie.
Od jutra oficjalnie świętuję, odpuszczam sobie czwartkowy wykład i jadę do domu.To znaczy, że rano będę się tarabanić przez pół miasta z dużą torbą z ciuchami i trochę mniejszą z książkami. Przydałby mi się miły chłopiec do odniesienia tobołów na dworzec:)
Tunika podrasowana przeze mnie, mam nadzieję, że to widać na zdjęciach, przybyły elementy pomarańczowych ciapek. Uwielbiam coś zmieniać w ciuchach, żeby nie były takie jak je kupiłam.







tunika, kolczyki, opaska- h&m
legginsy- orsay
buty, getry- zwykły sklep
bransoletki- allegro + parę starych z lat młodości mojej mamy